broń | naprawy powypadkowe gorzów | tworzenie stron www
Pocieszmy się jednak,
Pocieszmy się jednak, że już obecnie statystyczny Polak spożywa więcej jabłek, gruszek, śliwek, wiśni, czereśni, truskawek, malin, agrestu i porzeczek niż przeciętny Amerykanin, Anglik, Francuz czy Niemiec. Wystarczający to chyba dowód, że nasze sadownictwo nie jest wcale złe. Nie daje nam i nie da owoców cytrusowych, ani nawet dużych ilości brzoskwiń, bo nie pozwala mu na to klimat. Spełnia ono jednak swoje cele w zakresie owoców, których uprawie sprzyjają rodzime warunki przyrodnicze. Marzeniem moim jest dożyć czasów, w których przeciętna cena owoców nie będzie wyższa od przeciętnej ceny chleba. Jeszcze obecnie wysokie ceny owoców stają na przeszkodzie większemu ich spożyciu. Badania ekonomiczne wykazują, że rodziny więcej zarabiające spożywają więcej owoców niż rodziny mniej zarabiające. Człowiek, który musi oszczędzać nawet na jedzeniu, oszczędza na produktach drogich czy, jego zdaniem, zbędnych. Na pewno w naszym społeczeństwie nikt nie oszczędza na chlebie. Kiedy owoce będą tanie jak chleb, wtedy ich spożycie będzie regulowane prawdziwą ich potrzebą, a nie ceną.
 
Praca Olsztyn | meble | Pożyczki gotówkowe